Owady jako dodatek do karm dla zwierząt.

Karma na bazie białka pochodzącego z owadów wzburza kontrowersje, a nierzadko silną niechęć. Tymczasem pokarm ten jest nie tylko cennym źródłem białka, ale również prozdrowotnych tłuszczy. W dodatku jego produkcja nie wywiera negatywnego wpływu na środowisko. Co warto wiedzieć o tej żywności?

Choć w Europie nie jada się pasikoników czy szarańczy, to w wielu krajach azjatyckich, m.in. Laosie, Wietnamie czy Kambodży, często goszczą one na stołach. Insekty to dobre źródła białka, tłuszczy oraz mikro- i makroelementów. Co więcej, są one lekkostrawne dla zwierząt, a niektóre z nich zawierają kwas laurynowy, peptydy przeciwdrobnoustrojowe i chitynę – substancje te wzmacniają układ odpornościowy. Warto również mieć na uwadze, że w środowisku naturalnym przedstawiciele psowatych i kotowatych spożywają owady. Czy karmy na bazie larw much bądź muchówek są bezpieczne i pożywne dla naszych pupili?

Karmy z owadów mogą okazać się świetną alternatywą dla pupili, u których podejrzewa się nietolerancję pokarmową. W przypadku czworonogów trudno uzyskać jednoznaczną diagnozę – wielu weterynarzy nie uznaje testów alergicznych za miarodajne. U kotów i psów najczęstszymi białkami alergizującymi są mięso, mleko, jaja, ryby oraz skorupiaki. Reakcję alergiczną mogą wywołać też zboża, m.in. pszenica, oraz soja. Jeśli u naszego pupila występują świąd, łojotok, obrzęk, dolegliwości ze strony układu pokarmowego, a w trakcie leczenia nie wykryto obecności pasożytów, bakterii bądź grzybów, często zaleca się stosowanie diety eliminacyjnej.

W przypadku podejrzenia alergii pokarmowej trudno ustalić, co stanowi jej przyczynę, zwłaszcza jeśli zwierzę jadło różnorodne karmy. Najczęściej uczulają jednak wołowina i drób, głównie kurczak. Nie każdy właściciel chce podawać swojemu zwierzakowi mięsko z królika, jagnięcinę czy koninę. Wówczas warto spróbować diety eliminacyjnej opartej na izolacji białka owadziego.

Pokarm na bazie owadów to nie tylko cenne źródło białka, lecz również kwasów tłuszczowych, m.in. kwasu linolowego (omega-6) – odpowiada on za prawidłową pracę układu sercowo-naczyniowego. Ponadto larwy czarnej much są bogate w kwasy – laurynowy o działaniu antybakteryjnym oraz palmitynowy, który wykazuje właściwości przeciwzapalne.

Jak podaje serwis „Nauka o klimacie”, hodowla zwierząt odpowiada za 18% antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych. Wypas bydła wiąże się z procesem wycinania drzew – lasy zamienia się w pastwiska i pola, na których uprawiana jest pasza. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywiania i Rolnictwa karczowanie lasów odpowiada za emisję do atmosfery nawet 2,4 mld dwutlenku węgla rocznie. Warto również, wspomnieć o dużym zużyciu energii z paliw kopalnych i wody, a także stosowaniu sztucznych nawozów. Czynniki te wywierają negatywny wpływ na środowisko. Natomiast farmy owadów można uznać za ekologiczne – zapotrzebowanie na wodę oraz emisja gazów cieplarnianych są tu znacznie niższe. Co więcej, nie stosuje się antybiotyków, a owady karmione są resztkami z produkcji, np. owocami i warzywami.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa zaleca przetwarzanie i wykorzystywanie owadów w produkcji żywności nie tylko dla zwierząt, ale również dla ludzi. Jeśli mamy wątpliwości, możemy sprawdzić, czy karma dla pasa lub kota spełnia normy ustanowione przez Europejską Federację Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych (FEDIAF), National Research Council (NRC) lub American Association of Feed Control Officials (AAFCO).

Czy w przyszłości karma z insektów stanie się podstawową dietą naszych pupili?

Czas pokaże. Z pewnością opiekunowie zwierzaków, które zmagają się z nietolerancją pokarmową, powinni rozważyć tę możliwość. O swoich wątpliwościach najlepiej porozmawiać z zaufanym lekarzem weterynarii.